Dawid Szwarga - trener Arki Gdynia
Nigdy nie jest prosto, żeby wrócić do meczu, kiedy w siódmej minucie przegrywasz 2:0, w momencie, kiedy przeciwnik oddaje dwa strzały i tracisz bramkę po strzale z 30 metrów z rzutu wolnego. Na pewno trochę nas to kosztowało, żeby wrócić do tego meczu na taki poziom, jaki byśmy od siebie oczekiwali, to zrobiliśmy to tak naprawdę w drugiej połowie. Były jakieś przebłyski od 30 minuty i stałe fragmenty gry, ale w drugiej połowie to jest reakcja jaką chciałbym widzieć. Graliśmy z polotem z taką swobodą, wchodziliśmy na pozycję przeciwnika, kreowaliśmy z tego sytuację mieliśmy dużo stałych fragmentów gry, wejść w pole karne.
Trochę zabrakło pazerności w tym polu karnym, w niektórych sytuacjach, żeby mocniej zaatakować pierwszą strefę.
Dzisiaj skład, który wybraliśmy miał cel, aby dać nam szansę, by w drugie połowie pokazać swoją pełną jakość zachowując czyste konto "z tyłu" w pierwszych 45 minutach,ale znowu tego nie zrobiliśmy.
Przed nami kolejny mecz w bardzo krótkim odstępie czasu i w tym meczu musimy oczywiście poprawić elementy związane z początkiem meczu, ale zabrać też te dobre rzeczy z dzisiejszego meczu, które były w drugiej połowie.